sobota, 4 lipca 2015

Rozdział 1.

ROZDZIAŁ DEDYKOWANY MOIM KOCHANYM CZYTELNIKOM! ❤
Kocham Was, dziękuję że zawsze jesteście ze mną! ❤

Obudziło mnie głośne chrapanie Alexisa. Przetarłam oczy i zorientowałam się, że zostałam na noc u Chloe. Podniosłam się z bardzo wygodnego łóżka i poszłam na dół napić się wody. Zeszłam ale nikogo tam nie zastałam. 
- Pewnie jeszcze śpią. Musieli mieć ciężką noc. - powiedziałam sama do siebie.
Wzięłam szklankę i nalałam w nią wodę mineralną.
Usiadłam na krześle,wzięłam mój telefon i zobaczyłam, że jest już godzina 10. Odstawiłam naczynie do zlewu i poszłam do łazienki poprawić chociaż trochę makijaż. Postanowiłam, że zanim wyjdę z ich domu napiszę im informacje żeby się o mnie nie martwili. Wzięłam kartkę i napisałam na niej, że poszłam do siebie.
Założyłam buty i zamknęłam drzwi kluczami, które dostałam od Chloe. Droga minęła mi bardzo szybko. Doszłam do domu i zobaczyłam tam Neymara oraz Gila. Nie wspominałam wcześniej, że są moimi sąsiadami. Podeszłam bliżej i z każdym się przywitałam. Z Neymarem przytulasem i buziakiem w policzek, a z Gilem tylko się przytuliliśmy.
- Livia, gdzie ty byłaś? Kilka razy dzwoniłem dzwonkiem do twoich drzwi, ale nic, pustka. - spytał Ney.
- Nocowałam u Chloe. - odpowiedziałam.
- Nie mogłaś chociażby zadzwonić? - zadał kolejne pytanie.
- Widzisz Neymar, jakoś nie mogłam. - uśmiechnęłam się.
- Wiesz dobrze, że nie lubię gdy tak się ze mną droczysz. - powiedział łobuzersko.
- Tak wiem.
Po chwili wziął mnie na ręce, pobiegł na swój ogród i stanął przy wielkim basenie z wodą, pewnie jest zimna. Już się domyślałam, co chce zrobić.
- Ney, proszę cię nie rób tego. - zrobiłam słodkie oczka, patrząc mu w te jego czekoladowe oczy.
- Dlaczego miałbym tego nie robić? - spytał z łobuzerskim uśmieszkiem.
- Bo jesteś moim najlepszym przyjacielem? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
- Możemy pójść na taki jakby układ.
- Jaki?
- Pójdziesz ze mną i z Gilem dziś na imprezę, no chyba, że wolisz być wrzucona do zimnej wody. - powiedział swój plan.
- Nie wrzucisz mnie. - rzekłam.
- We mnie nie wierzysz?
- No dobra, pójdę z wami na tą imprezę, ale mnie puść.
Brunet z irokezem wykonał moje polecenie. Oznajmiłam, że skoro mam iść z nimi na tą imprezę to muszę ładnie wyglądać, więc pójdę się ogarnąć i tak dalej. On tylko dodał, że przyjedzie po mnie o 20.
Kiwnęłam głową i poszłam do siebie. Otworzyłam drzwi kluczem, ściągnęłam buty i postanowiłam wziąć się za sprzątanie tego syfu.
Była dopiero 11:30, do wieczora (imprezy) jeszcze czas.


*Kilka godzin później*


Dochodziła 18:40, a wiadomo jak z moimi ruchami to bywa, więc już postanowiłam się ubrać. Stanęłam przed szafą i nie wiedziałam kompletnie, co mam na siebie założyć. Po długim namyśle wybrałam to:
Zmyłam stary makijaż i zrobiłam nowy, nie za mocny ale też nie za delikatny.
Włosy zostawiłam rozpuszczone. Można powiedzieć, że byłam już gotowa.
Spojrzałam na zegarek, który stał zaraz przy telewizorze, wskazywał godzinę 19:50. Wyrobiłam się, chyba pierwszy raz, zawsze się spóźniam na imprezy i różne okazję. Chciałam sobie nalać coś do picia, ale nie mogłam bo usłyszałam dzwonek do drzwi, a za moment głośne walenie. Poszłam otworzyć, to Neymar i Gil.
- Musicie tak walić w te drzwi? - spytałam zła, udawałam tylko że jestem wściekła.
- Yyy.... yyy.. - taką odpowiedź usłyszałam od Brazylijczyka.
- Ney myślał, że możesz się spóźnić dlatego tak pukał, żebyś usłyszała. - z sytuacji uratował go jak zwykle Gilcebola.
- Mhm. Idziemy, czy będziemy tak stać?
- Idziemy. - odpowiedział Gil.
Zamknęłam dom, weszliśmy do samochodu i pojechaliśmy na imprezę. 
Po kilku minutach byliśmy na miejscu, alkohol lał się strumieniami, nie było tu żadnej osoby, która była trzeźwa. Mieliśmy zarezerwowany stolik, więc usiedlismy. Była głośna i szybka muzyka, nagle zrobiła się spokojna i wolna. Neymar wstał i podszedł do mnie.
- Zatańczysz? - spytał wyciągając dłoń.
- Jasne. - odpowiedziałam.
Poszliśmy na parkiet. Neymar objął mnie w pasie, a ja założyłam mu ręce na szyję.
- Pięknie wyglądasz. - powiedział Brazylijczyk.
- Dziękuję, ty też niczego sobie. - czułam, że się rumienię.
Tańczylismy tak patrząc sobie głęboko w oczy. Była to dla mnie trochę niezręczna sytuacja, na szczęście piosenka się skończyła i wróciliśmy do stolika. Cały czas myślałam o Neymarze, o tym tańcu. Z moich mysli wyrwal mnie głos Gila.
- Zatańczysz? - spytał.
- Okey. - odpowiedziałam odniechcenia, byłam zmęczona.
Wstaliśmy i zaczęliśmy tańczyć. Objął mnie w pasie, tak samo jak Neymar. Akurat znowu puścili wolną piosenkę. Gilcebola się do mnie przybliżył.. i pocałował mnie w usta.
Na początku nie odwzajemniłam pocałunku, ale po chwili zaczęliśmy się namiętnie całować, wtedy odwzajemniłam. Nie wiem dlaczego on to zrobił, dlaczego ja go nadal całuje? Słyszałam od Joty, że Gil coś do mnie czuje, ale nie wierzyłam w to. Bałam się, że Neymar to zauważy więc powoli się od niego oderwałam. Uśmiechnięliśmy się do siebie szeroko. Miał taki cudowny uśmiech. Po skończonej muzyce, oznajmiłam że będę już wracać.
- Może cię odprowadzić? - spytał Neymar.
- Nie, poradze sobie sama. - odpowiedziałam.
- Ok.
Pożegnałam się z Gilem. Wychodząc, zauważyłam jak Ney całuje się z jakąś brunetką. Dziwnie zrobiło mi się w brzuchu. 
Po kilkunastu minutach byłam w domu. Mieszkam sama, moi rodzice mieszkają w Hiszpanii. Czasami nocuje u Chloe, albo ona u mnie.
Przebrałam się w piżamę, położyłam się do łóżka. Cały czas myślałam o tej brunetce, a szczególnie o tym pocałunku z Gilem. W końcu odpłynęłam do Krainy Morfeusza.

×××
Jak Wam się podoba 1 rozdział? :)
Proszę o szczere komentarze (można anonimowo). :*

KOMENTUJESZ - MOTYWUJESZ ❤

23 komentarze:

  1. Jeju taki cudowny ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. jesteś G-E-N-I-A-L-N-A <3 fajny serial by z tego powstał :D pisz dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny❤/Mrs.Lewandowska

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny ! :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny ❤❤❤ czekam na next ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. Super piszesz :D
    /LionellMessii10

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie się zaczyna ♥
    czekam na NN c;
    zapraszam do mnie http://tu-eres-lo-que-yo-quiero.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana! :* Tak jak mówiłam jest cudowny ♥ (miłość od pierwszego przeczytania ♥) Czekam na ciąg dalszy ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepszyyy!!! <3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny ♥♥♥ Czekam na next :**

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG, jaki cudny ♥♥ Czekam z niecierpliwością na następny ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny czekam na next / Wanessa

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki cudny :* Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń