ROZDZIAŁ DEDYKOWANY MOIM WSPANIAŁYM CZYTELNIKOM! ❤
Obudziły mnie promienie słoneczne. Leniwie przetarłam oczy. Usiadłam na łóżku. Chciałam wziąć telefon i zobaczyć która godzina, ale nie było go na półce. Szybko wstałam z łożka, nie zwracając uwagi na to, jak wyglądam. Zaczęłam poszukiwania po całym moim pokoju, potem poszłam do kuchni, do toalety, na koniec wpadłam do salonu. Tam też go nie było. Przestraszyłam się, że gdzieś na imprezie go zgubiłam. Zaczęłam myśleć o najgorszych rzeczach. Moje myślenie przerwał dzwonek do drzwi. Byłam pewna, że to Chloe więc poszłam otworzyć. Myliłam się..
- Cześć, co tu robisz o tej porze? - spytałam Gila.
- Zapomniałaś wczoraj telefonu, Neymar był zajęty Bruną więc pomyślałem, że to ja ci go przyniosę. - odpowiedział. Coś mi tu nie pasowało...
- Kto to Bruna? - zapytałam kolejny raz.
- A to długa historia.
- Może wejdziesz? - zaproponowałam.
Gilcebola kiwnął głową. Zabrałam od niego telefon i zobaczyłam, az 3 nieodebrane połączenia od Alexisa a 2 od Chloe, zdziwiłam się.
Oznajmiłam, że zaraz wrócę bo muszę się przebrać, przecież nie będę przed nim siedzieć w koszulce do kolan.
Tak na szybkiego wybrałam to:
Włosy związałam w koka i wróciłam do salonu. Usiadłam na przeciwko Gila.
- Wracając.. kto to Bruna? - spytałam ponownie.
- Wczoraj, gdy wychodziłaś zaczęli się całować itp. Potem podeszli do mnie i Ney powiedział, że to jego nowa dziewczyna i że to wielka miłość. Oczywiście pogratulowałem. Wróciliśmy do domu z nią i całą noc siedzieli w pokoju. Rano niechcący obudziłem Brune i zaczęła się drzeć, przyleciał Neymar i uwierzył jej. Tak o to znalazłem się tu. - wytłumaczył.
Coś mnie ukuło w sercu..
- Mhm, dziękuję za przyniesienie mi telefonu. Chcesz może coś do picia, jedzenia? - spytałam uśmiechając się.
- Wodę, a z jedzeniem mogę ci pomóc. - odpowiedział odwzajemniając ten swój piękny uśmiech.
- W takim razie bierzmy się do roboty.
Poszliśmy do kuchni. Wyciągnęliśmy potrzebne składniki: pomidor, szynka, sałata. Zaczęliśmy smarować chleb masłem i tu zaczęła się zabawa. Masło wszędzie było, na blacie, na podłodze a nawet na włosach Gila. Strasznie się przy tym śmieliśmy.
Po kilkunastu minutach nasze śniadanie było gotowe, zasiedliśmy do stołu.
Trochę śmiałam się z niego, bo tak dziwnie jadł jak.. hm.. dziecko? Tak, jadł jak dziecko. Po skończonym posiłku włożyłam talerze do zmywarki. Widziałam, że Gil chce już wychodzić więc podeszłam do niego.
- Livia, masz ochotę wyjść ze mną dziś wieczorem do kina? - zapytał niepewnie.
- Jasne. - odpowiedziałam, a w jego oczach widziałam radość.
- Przyjdę o 20:00.
- Dobrze. - powiedziałam i pocałowałam go w policzek.
Uśmiechnął się i poszedł. Myślałam o Neymarze i Brunie.. Z moich myśli znowu mnie coś wyrwało. To SMS, od Neymara.
Nie odpisał, ale był taki ptaszek co oznaczało, że zobaczył. Chce iść ze mną na kolacje, jak ma dziewczyne, no idiota.
Spojrzałam na zegarek 12:30, postanowiłam wziąć prysznic.
Po chłodnym, odświeżającym i relaksującym prysznicu, zrobiłam sobie już makijaż na wieczór.
Wybrałam to:
Włosy zostawiłam rozpuszczone.
I teraz tylko czekałam na Gila...
xxx
Przerwę Wam w takim momencie. :)
Przepraszam, że jest beznadziejny, ale nie miałam weny:((
Proszę o szczere komentarze (można anonimowo)
- Przyjdę o 20:00.
- Dobrze. - powiedziałam i pocałowałam go w policzek.
Uśmiechnął się i poszedł. Myślałam o Neymarze i Brunie.. Z moich myśli znowu mnie coś wyrwało. To SMS, od Neymara.
Hej Livia! Chciałabyś dzisiaj o 20 pójść ze mną na kolację? :)<3
Nie, jestem zajęta a z resztą, chyba masz dziewczyne.
Nie odpisał, ale był taki ptaszek co oznaczało, że zobaczył. Chce iść ze mną na kolacje, jak ma dziewczyne, no idiota.
Spojrzałam na zegarek 12:30, postanowiłam wziąć prysznic.
Po chłodnym, odświeżającym i relaksującym prysznicu, zrobiłam sobie już makijaż na wieczór.
Wybrałam to:
Włosy zostawiłam rozpuszczone.
I teraz tylko czekałam na Gila...
xxx
Przerwę Wam w takim momencie. :)
Przepraszam, że jest beznadziejny, ale nie miałam weny:((
Proszę o szczere komentarze (można anonimowo)


Idealny ♥ / @opowiadanieoneymarze
OdpowiedzUsuńSuper, Mega❤
OdpowiedzUsuń/ZendayaColemanPLpl
mega fajny <3
OdpowiedzUsuńJest super, jak zawsze <3<3<3<3<3<3
OdpowiedzUsuńSupeer <3 /Klaudia
OdpowiedzUsuńJaki beznadziejny ?! Cudny jest *~*.
OdpowiedzUsuńŚwietny ;** Czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuńIdealny Liluś❤
OdpowiedzUsuńFajny rozdział ♡♥
OdpowiedzUsuńCieszę się że idzie z Gilem, pewnie Ney będzie zazdrosny Xd
czekam na nn ^^
zapraszam na mojego bloga o Neymarze ;)
http://tu-eres-lo-que-yo-quiero.blogspot.com
Idealny <3
OdpowiedzUsuńSuper! ♥♥
OdpowiedzUsuńJak mogłaś to teraz przerwać? Najlepszy ❤
OdpowiedzUsuńCUDOWNY !!! Czekam na next :*
OdpowiedzUsuńIdealny. <3
OdpowiedzUsuńŚwietny!
OdpowiedzUsuńSuper :)
OdpowiedzUsuńIdealny *.*
OdpowiedzUsuńŚwietny ten blog! Chce więcej 😍😍./http://ousadiaealegrianeymarjr.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńŚwieeetny rozdział! ;) Kiedy następny ?
OdpowiedzUsuńSuperowy!!
OdpowiedzUsuńTroche dziwne, ze pisze komentarze pod starymi postami ale jakos tak nie moglam sie powstrzymac xD rozdzial super tak jak i popredni i zapewne nastepne <3
OdpowiedzUsuń